Na Dolnym Śląsku jedna z aptek sprzedawała lek na katar, jak się okazało w ciągu półtora roku sprzedano w niej ponad 900 tys. opakowań tego leku. Sąd aptekarski zawiesił działalność apteki i stwierdził, że przy tak ogromnej ilości sprzedanych preparatów apteka już przestaje być apteką a staje się sklepem chemicznym. Aby bardziej to wszystko zobrazować apteka dziennie musiała by sprzedawać około 2 tysięcy opakowań leku na katar. Lek posiadał spore ilości pseudoefedryny i to z niej właśnie otrzymuje się narkotyki. Więcej można poczytać sobie tutaj.